Rafał Maślak –
25-latek, z wykształcenia ekonomista, z
zamiłowania strażak, pochodzący z małej miejscowości Gorzyca pod Międzyrzeczem,
wyróżniający się miłą aparycją i przede wszystkim prezentujący określone
poglądy, styl życia i mody. Na razie zachowuje dystans do siebie i do tego co
robi. Z uśmiechem mówi o sobie, że jego
dotychczasowe życie pochłania go tego stopnia, że nie ma czasu na poważny
związek - a zatem singiel :)!„Co na siebie włożyć?”
Okazuje się, że
dylemat – co na siebie włożyć - nie leży tylko w domenie kobiet.
Z
uśmiechem zaczęłam tego posta, ale to pytanie wcale nie jest takim niemęskim
pytaniem. Zadaje je sobie Rafał Maślak Mister Polski 2014. na swoim
wielo-tematycznym blogu.
Bycie Misterem to nie tylko wygląd, to także życie z pasją.
Na swoim blogu mówi o pasjach, bieganiu,
uprawianiu sportu, radzi jak utrzymać
organizm w dobrej kondycji. Ale to nie wszystko - prezentuje również outffitowy
look na różne okazje – sportowe, casualowe, miejski szyk.
„Wystarczy odrobina sprzętu, wiara w siebie i silna wola!”
Rafał Maślak preferuje dbanie o ogólną sprawność fizyczną i
zachowanie szczupłej sylwetki. Sam potrafi przygotować wiele potraw, nie boi
pokazać się jako kucharz (Dzień Dobry TVN). W jego menu wysoką pozycję zajmuje
chude mięso oraz produkty wysokobiałkowe. Oprócz tematów takich jak dieta oraz
ćwiczenia chętnie porusza problem motywacji.
Sam mówi o sobie: - W
końcu sport to mój żywioł i w tych klimatach czuję się najlepiej. Poranny
jogging w parku bardzo często praktykuję – polecam. Da Wam power na cały dzień
i sprawi, że będziecie mieć świetne samopoczucie. W tym momencie pojawia się
pytanie – co na siebie włożyć ? Zawsze stawiam przede wszystkim na wygodę i na
to, aby moje ruchy nie były niczym skrępowane.
Do tego by uprawiać sport nie trzeba na
początek wielkiej sali i sprzętu. Rafał udowadnia, że można zacząć ćwiczyć przy odrobinie
własnej pomysłowości i samodzielnie stworzyć proste przyrządy do gimnastyki.
Life style w wydaniu Mistera
I Live style - ścianki u Piotra Kupisa i na wielu innych
pokazach mody, normalne życie Mistera …
Bardzo spodobało mi się to co powiedział
o robieniu kariery:
„W dzisiejszych czasach
panuje przeświadczenie, że najszybciej ,,karierę” można zrobić, za
przeproszeniem od d…. strony. Mieliśmy kilka spektakularnych wejść do
szołbiznesu w takim właśnie stylu. Jak się to skończyło, każdy wie. Dobry
chirurg plastyk z każdej przeciętnej dziewczyny zrobi zjawiskową piękność.
Tylko co dalej? Silikonu w mózg nie da się niestety zaaplikować. Co
tydzień jesteśmy bombardowani programami promującymi patologiczne zachowania.
Ich uczestnicy nie mają żadnych hamulców przed tym, aby uprawiać seks przed
kamerami dla pięciu minut wątpliwej ,,popularności”. Dziewczyny powiedzcie tak
szczerze – imponują Wam faceci, którzy traktują Was przedmiotowo nazywając
,,gąskami”, ,,foczkami” i ,,szpachlują” w ,,bzykalni”? To was kręci?
Może jestem staroświecki, ale mi się to w głowie nie mieści. Sam nie jestem
ideałem, ale są jakieś granice przyzwoitości”…
(z autorskiego bloga R. Maślaka)
Życiowe credo…
Maksyma Rafała to „MOŻNA STAĆ SIĘ KIMŚ, POZOSTAJĄC SOBĄ!”. Kibicuję mu w tym aby mu się udało, tak
samo jak wszystkim tym, którzy chcą żyć w podobnym stylu, czyli sportowo i
zdroworozsądkowo.
/Kaja Zaborowska/

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz