Męski mężczyzna,
twardy, odpowiedzialny, z sukcesami w pracy i
„bohater” w domu – to oczekiwany obraz współczesnego mężczyzny. Czy
dążenie do wzorca, zaspokajanie męskich aspiracji i zaspakajanie kobiecych wyobrażeń oraz pragnień ma „uboczne” skutki?
Mężczyzna z natury wyposażony w większą ochronę swojej
psychiki, w przeszłości wojownik walczący o swoje plemię, dzisiaj macho
rywalizujący o lepsze miejsce w pracy, szybszy samochód, przywództwo wśród
przyjaciół, walczący o zapewnienie wyższego standardu rodzinie, płaci mimo
wszystko swoją cenę. Niezmiennie realizacja wielu celów i presja otaczającego
go środowiska, oczekiwania coraz bardziej
przebojowych kobiet sprawiają, że ta „opoka” zostaje nadwyrężona długotrwałym stresem.
Stres drąży podstępnie
psychikę mężczyzny
Mężczyzna przecież nie może się przyznać do
problemów w pracy - to by świadczyło w
powszechnej opinii o jego „życiowej nieudolności” i naiwności. Wiadomo też, że gdy
jest samotny (singiel) – to jego świadomy wybór, a nie z powodu trudności w nawiązaniu
kontaktów. Nie może przyznać się do zwyczajnego zmęczenia trudami codziennego
życia, bo tłumaczone jest to jako brak kondycji fizycznej. Dlatego medialna
presja i powszechna opinia zmusza go do permanentnej aktywności, bywania na
siłowni oraz podejmowania wielu kreatywnych działań. Najlepiej żeby miał kilka
pasji, uprawiał sport wyczynowy, miał „jaja i honor” ( to z: 10 cech prawdziwego mężczyzny).
Więc ten mężczyzna
„nadgryziony” stresem w pracy odgrywa się potem na rodzinie (żona nie spełnia
norm, źle gotuje, jest zbyt wymagająca), znajomych i przyjaciołach. Psują się wszelkie relacje. Zestresowany
mężczyzna nadmiernie krytykuje innych albo wycofuje się i zapada w apatię,
staje się nieobecny myślami, co
odbierane jest jako brak zainteresowania
życiem i otoczeniem. Żona z pewnością pomyśli – on ma kochankę!. A on
będzie skrzętnie ukrywał ból głowy, bóle w klatce piersiowej, dolegliwości
układu pokarmowego i tak „stresowe” koło zamknie się.
Czy można temu
zapobiec?
Niektórych stresujących sytuacji nie można uniknąć, ale
można zapobiegać szkodliwemu
oddziaływaniu na nasze zdrowie fizyczne
i psychiczne.
Doskonałym sposobem dla mężczyzn na pozbycie się napięć
jest wysiłek fizyczny - czy to w postaci dodatkowej pracy w przysłowiowym ogródku, czy w postaci ćwiczeń
na siłowni. Może to być nawet zwykłe zrobienie
zakupów w jednym z najbardziej odległych sklepów, które pozwoli
na ochłonięcie z nerwowego stanu i oderwanie się od problemów. Praca fizyczna
dla tych, którzy na co dzień pracują umysłowo - ale co z tymi, którzy mają jej
nadmiar – dla tych wyciszenie i spokojny
relaks oraz pielęgnowanie własnych pozazawodowych pasji.
Co pomaga w
rozwijaniu odporności psychicznej?
Wśród praktycznych wskazówek znajdą
się przede wszystkim te, które pomagają
prowadzić higieniczny tryb życia do, których można zaliczyć :
- dbanie o odpowiednią ilość snu
(różnice w potrzebach wynikają z cech indywidualnych osoby),
- zachowanie równowagi pomiędzy pracą
zawodową a życiem osobistym - nie
popadajmy w pracoholizm a poświęćmy
więcej czasu na budowanie więzi z rodziną czy przyjaciółmi,
- dążenie do zachowania właściwych relacji
społecznych i korzystania ze wsparcia w
trudnych chwilach osób bliskich albo psychologów - nie jest to szczególnie
lubiane przez mężczyzn a nawet odbierane przez nich samych jako objaw słabości,
samotna walka z własnymi problemami nie przynosi rozwiązania problemu w wręcz
pogłębia stres,
- praca nad sobą i pozytywne myślenie
- pomogą wydobyć wszystkie pozytywne aspekty z codziennego życia,
- korzystanie z treningów asertywności
oraz nauczenie się technik relaksacji - pomogą w skutecznym dążeniu do pozbycia się stresu,
- rozwijanie własnej wiedzy i
kompetencji zawodowych - podniosą samoocenę.
Najważniejsze jest jednak wyrobienie w
sobie przekonania, że nikt nie jest doskonały, a niepowodzenia zdarzające się
na różnych płaszczyznach naszego życia to tylko jeden z elementów, który zawsze
można poprawić. Zakończę optymistycznym
stwierdzeniem - pomiędzy kolorem czarnym i białym jest nie tylko szary, ale
cała gama barw i odcieni.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz